niedziela, 29 grudnia 2013

POPLĄTANA PRZYJAŹŃ: i co będzie dalej



Byli parą. Jakie o cudowne. Ona i On. Jak to pięknie brzmi. Szczęście wypisane w trzech wyrazach. Ale dziewczyna z  tej całej radości zapomniałaby o chłopaku.
-Byłeś u lekarza ? – spytała zatroskana
-Nie, po co .? Przecież to się zaraz zagoi.
-Twoje podejście i Ty – powiedziała – A chociaż zgłosiłeś to na policję ?
-Nie – odpowiedział krótko.
Dziewczyna pokręciła głową. Była załamana podejściem chłopca, ale bez jego zgody nie mogła nic zrobić. Jedynie co zrobiła, to obłożyła lodem spuchnięte miejsca. Załagodziło to ból, ale po niecałych 5 minutach chłopak dygotał z zimna. Towarzyszka nie mogła patrzeć na zamarzającego chłopca. Zdjęła z niego lód i okryła go kocem. Zrobiła gorącą herbatę i pyszna kanapki, i zanieśli to wszystko do pokoju. Chłopak włączył laptopa i spytał:
- jaki film chciałaby obejrzeć moja dziewczyna ?
- hm.. nie wiem. Ty wybierz.
Poszperali w Internecie i w końcu włączyli film Pt „I co będzie dalej”. Oglądali wcinając kanapki i popijają herbatą. W pewnej chwili dziewczyna przytuliła się do chłopca. Towarzysz odwzajemnił to, okrywając ją drugą połową koca. Ukochana położyła głowę na jego klatce i przytulona do niego zasnęła.

*
Chłopak przytulał ukochaną i delikatnie głaskał po blond włosach. Nie miał zbytnio humoru ale cieszyło go to, że to właśnie ona była teraz przy nim. W jej towarzystwie zawsze był szczęśliwy, ale dzisiaj był najszczęśliwszym chłopakiem na całej kuli ziemskiej. I to wszystko Dzięki za wszystko dzięki niej. W końcu mógł ja przytulać, całować i pokazywać jej jak bardzo ją kocha. Czuł bicie jej serca. Czuł że to serce bije tylko dla niego. Była jego szczęściem, jego radością. Była jego życiem.

*
Dziewczyna obudziła się, ale nie otworzyła oczu. Była wtulona w chłopaka. Tak właściwie to jak długo spała .? Nie miała ochoty się budzić. Było jej dobrze. Czuła jak chłopak głaska ją po włosach. Było to takie przyjemne. Polubiła to. Ta chwila mogłaby trwać wiecznie. Najważniejsze było to, że była w ramionach ukochanego. To sprawiało jej radość. Bo to on sprawia, że jest szczęśliwa. Za nic w świecie nie chciała tego stracić. Powoli otworzyła oczy. Podniosła się i spojrzała na chłopca. Pomyślała sobie „Mam nadzieję, że nigdy nie odejdziesz”. Chłopiec spojrzał na nią. Patrzyli na siebie z wielka miłością w oczach.
Dziewczyna pocałowała chłopaka w policzek i powiedziała :
- Kocham Cię.!

1 komentarz: